wtorek, 10 września 2013

nie taki wtorek zły jak zazwyczaj go maluję..

Pewnie za bardzo się na to nastawiam czy coś, ale ogólnie wtorki są dla mnie przeważnie jakieś takie pechowe. Nie wiem dokładnie jak to wytłumaczyć. Coś jakby "jeszcze noc się wokół tli, a już wiem, że dzień jest zły".
Ale są też wyjątki. Dobry dzień dzisiaj. Dobry wtorek. Dobre schabowe, dobre Magic Starsy, dobre zakupy, mily pan kasjer i fantastycznie spędzony czas z Ł. W końcu! Kupiłam sobie wreszcie czerwony lakier do paznokci!! Szukałam go jakiś czas aż w końcu Ł go wypatrzył. Tylko, że... jest matowy. Ale co tam!
Czekamy na piątek.
Zrobiło się jakoś tak niemiło..
Ale damy radę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz