Polega on na tym, że to jeden z najlepszych, najciekawszych, najszczęśliwszych, a zarazem pełen tęsknoty, rozczarowania, stresu i presji okres mojego życia. Nie jestem w pełni szczęśliwa, ale zmierzam powoli ku temu, bo nadal większość rzeczy mamy pod górkę. Trochę inaczej miało to wyglądać. No, ale..
Te lepsze czasy muszą chyba w końcu nadejść
Znalazłam 30p dzisiaj! Hah!
czwartek, 10 października 2013
wtorek, 8 października 2013
strach ma wielkie oczy
Tak bardzo boję się jutra.. Ehh... Trzeba wstać o 4, ale czuję że szybko to ja dziś nie zasnę. Próbuję powtarzać sobie, że jakoś to będzie i dam radę. Jednak w głębi serca...
Tam chowają się wszystkie moje obawy. Można powiedzieć, że się tam nieźle rozgościły.
Ledwo pożegnałam się z Ł. a już mi go brakuje. Może to i głupie, ale jest dla mnie jak drugi Anioł Stróż- z nim nie boję się niczego, mogę iść wszędzie i o każdej porze.
Bez niego czuję się zagubiona
Dzisiaj karmiliśmy wiewiórki i kaczki. Było przy tym trochę śmiechu. I kupiliśmy spodnie i koszulki i zrobiliśmy dobry obiad. I już tęsknie za takimi dniami jak dzisiaj, bo wiem że teraz trochę będziemy musieli na nie poczekać
Tam chowają się wszystkie moje obawy. Można powiedzieć, że się tam nieźle rozgościły.
Ledwo pożegnałam się z Ł. a już mi go brakuje. Może to i głupie, ale jest dla mnie jak drugi Anioł Stróż- z nim nie boję się niczego, mogę iść wszędzie i o każdej porze.
Bez niego czuję się zagubiona
Dzisiaj karmiliśmy wiewiórki i kaczki. Było przy tym trochę śmiechu. I kupiliśmy spodnie i koszulki i zrobiliśmy dobry obiad. I już tęsknie za takimi dniami jak dzisiaj, bo wiem że teraz trochę będziemy musieli na nie poczekać
poniedziałek, 7 października 2013
siedzę tu, siedzieć (nie) chcę
Siedzę tu nadal. Dalej mało potrzebna, a jedynie zawracająca głowę. Dom się o mnie upomina żebym robiła to samo tyle, że w Polsce. Tęsknie cholernie, ale to wiadomo nie od dziś. A to dopiero październik...
Tydzień temu się przeprowadziliśmy. Jest lepiej, bo mamy więcej swobody i pokój jest cały nasz także wzrosła również prywatność. Obok mamy spory park, który bardzo mi się podoba. a w parku wiewiórki, siłownia na powietrzu, place zabaw dla dzieciaków. Ogólnie bardzo przyjemnie. Czasami jak Ł wraca po 7 z pracy to idziemy trochę poćwiczyć. Jest też deptak, na którym rozkładają się ciapaki prawie jak w Mk na rynku. Znajdziesz dosłownie wszystko za grosze. Mamy swoją pościel, dziś dokupiliśmy poduszki. Ogromną białą szafę wraz z komodą i lustra na niej, co mnie bardzo cieszy, bo w końcu przed wyjście mogę się cała przejrzeć.
Zobaczymy jak nam tu będzie
Wczoraj bardzo miła niedziela z rodzinką Ł. Najpierw wspinaliśmy się na obserwatorium Greenwich, a potem spacer na kolejkę. Widoki z niej niesamowite! Jechaliśmy nią może z 15 minut, ale mi zleciało jak 5! A potem do centrum i na King's Cross do nowego parku, który jest jeszcze w fazie budowy. Przepiękne fontanny i samo miejsce. Jak skończą będzie jeszcze piękniej. Mamy już kolejną miejscówkę na picie winka wieczorem w plenerze
Tydzień temu się przeprowadziliśmy. Jest lepiej, bo mamy więcej swobody i pokój jest cały nasz także wzrosła również prywatność. Obok mamy spory park, który bardzo mi się podoba. a w parku wiewiórki, siłownia na powietrzu, place zabaw dla dzieciaków. Ogólnie bardzo przyjemnie. Czasami jak Ł wraca po 7 z pracy to idziemy trochę poćwiczyć. Jest też deptak, na którym rozkładają się ciapaki prawie jak w Mk na rynku. Znajdziesz dosłownie wszystko za grosze. Mamy swoją pościel, dziś dokupiliśmy poduszki. Ogromną białą szafę wraz z komodą i lustra na niej, co mnie bardzo cieszy, bo w końcu przed wyjście mogę się cała przejrzeć.
Zobaczymy jak nam tu będzie
Wczoraj bardzo miła niedziela z rodzinką Ł. Najpierw wspinaliśmy się na obserwatorium Greenwich, a potem spacer na kolejkę. Widoki z niej niesamowite! Jechaliśmy nią może z 15 minut, ale mi zleciało jak 5! A potem do centrum i na King's Cross do nowego parku, który jest jeszcze w fazie budowy. Przepiękne fontanny i samo miejsce. Jak skończą będzie jeszcze piękniej. Mamy już kolejną miejscówkę na picie winka wieczorem w plenerze
Subskrybuj:
Posty (Atom)