piątek, 30 sierpnia 2013

No, ale...

wakacje nie moga przeciez trwac w nieskonczonosc. Za mna juz kilka rozmow, kilka niemilych momentow, kiedy slyszysz, ze ktos kieruje do Ciebie pytanie, a Ty ni huhu nie ogarniasz jaka mogla byc jego tresc. Zanim tu przyjechalam nie nalezalam ani do odwaznych, ani do towarzyskich, ani otwartych ludzi. Zwykle chowalam sie za grzywka i przekonywalam siebie w duchu, ze przeciez mam swoje zdanie, wiec dlaczego tak trudno jest je powiedziec. Co innego w gronie przyjaciol oczywiscie. Jednak do dzis A. wypomina mi jak to wstydzilam sie isc cos kupic do sklepu, a L. ze zawsze to on dzwoni po pizze. Dzis wydaje mi sie, ze bylambym troche pewniejsza siebie, gdybym tylko mogla wszystko zalatwic po polsku. Moze to naiwne myslenie, moze tylko mi sie wydaje, ze tak by bylo. Jednak tu wszystko wyglada inaczej. Kiedy ide do sklepu 5 razy zastanawiam sie co powiedziec, czy aby na pewno znam wszystkie slowka i czy sprzedawca skuma o co mi chodzi. Straszne. Nie lubie kiedy musze sie powtarzac, choc wiem, ze czasami niewyraznie mowe. Taki ot paradoks.
Dwa razy zadano mi dzis pytanie czy chce wrocic do Polski. Owszem, z jednej strony chce. Tesknota wkrada sie do moich mysli kilkanascie razy na dzien, czasem jej owocem jest jakas mala lezka paletajaca sie gdzies w kaciku oka. Czasem jest tak, ze widzac jakas kobiete w parku czy na ulicy, widze moja mame i to jest chyba najgorsze. Najstraszniejsza rzecza w tym wszystkim wcale nie jest to, ze jej tu ze mna nie ma, ale to, ze jest tak daleko. I pomyslec, ze mam 20 lat... Troche mi wstyd jak sobie to uswiadamiam, ale nie moge tego opanowac.
Z drugiej strony jak na razie w Polsce nie widze dla siebie miejsca. Nie chce isc na byle jakie studia, wybrane pod wplywem chwili. Tak zrobilam juz raz i nie byla to najtrafniejsza decyzja. Zreszta przyniosla ona wiele zlego i bardzo bym chciala cofnac czas i zawrocic.
Z trzeciej zas strony, chyba najwazniejszej, nie chce tam wracac bez L, a wiem, ze tak by byc musialo.

Tak wiec ''nie mow mi, ze chciec to moc''.

Dobranoc

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz